A mianowicie to, że przecież zmieniłam adres bloga. No, nie do końca zmieniłam... założyłam nowy.
Tak więc czytelników (czyli nie więcej niż 3 osoby xd) zapraszam na
jedna-na-milion.blogspot.com
Sor, że nie napisałam. Skleroza....
piątek, 10 września 2010
piątek, 16 kwietnia 2010
Dziś...
Szkoda słów.
W szkole kazali nam się ubrać "odświętnie"(biała bluzka i czarna spódnica)
Wyglądałam jak idiotka. Nie- wyglądałam gorzej niż idiotka. .
Kazali nam się tak ubrać dlatego że mieliśmy "wykład" o "zbrodni katyńskiej".
I kazali nam usiąść "w podkowie". Dłużej zeszło z ustawieniem nas w tej podkowie niż z samym apelem.
Wcale nie uważam zbrodni katyńskiej za sprawę błahą, ale to co zrobili dzisiaj... da się to określić tylko słowem " żal ".
Dzisiaj (po szkole) zrobiłam kilka zdjęć komórką. Ale zgubiłam kabel USB i zdjęcia (z opisami)dam najwcześniej jutro.
To wiersz mojego autorstwa(chyba, bo znalazłam go w pamiętniku. ;) przerobiony na stronce Funky text generator
W szkole kazali nam się ubrać "odświętnie"(biała bluzka i czarna spódnica)
Wyglądałam jak idiotka. Nie- wyglądałam gorzej niż idiotka. .
Kazali nam się tak ubrać dlatego że mieliśmy "wykład" o "zbrodni katyńskiej".
I kazali nam usiąść "w podkowie". Dłużej zeszło z ustawieniem nas w tej podkowie niż z samym apelem.
Wcale nie uważam zbrodni katyńskiej za sprawę błahą, ale to co zrobili dzisiaj... da się to określić tylko słowem " żal ".
Dzisiaj (po szkole) zrobiłam kilka zdjęć komórką. Ale zgubiłam kabel USB i zdjęcia (z opisami)dam najwcześniej jutro.
¢zємυ мóωιѕz żє ηι¢ z тєgσ؟
¢zу zяσвιłαм ¢ι ¢σś złєgσ؟
¢zу zα ∂υżσ ρутαń ¢ι zα∂αłαм؟
¢zу ηιє נєѕтєм zвут ¢ιєкαωα؟
ρσωιє∂z ѕz¢zєяzє.
To wiersz mojego autorstwa(chyba, bo znalazłam go w pamiętniku. ;) przerobiony na stronce Funky text generator
środa, 14 kwietnia 2010
sieczka
Nie będę się wypowiadać na temat katastrofy prezydenckiego tupoleva. Napisze tylko, że płakałam jak bóbr.
piątek, 9 kwietnia 2010
Znaki nietypowe i wstrząsacz
To wstrząsacz. raczej się nie przyda. Ale jest fajny!
Wstrząsacz Nie działa na Google Chrome!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A teraz znaki nietypowe. A to już może się przydać. ;D~
| Znaki nietypowe | Możesz to nazywać |
| " | cudzysłów |
| & | and |
| < | mniej&więcej |
| > | więcej&mniej |
| ¢ | cent |
| £ | funt |
| ¤ | słoneczko |
| ¥ | yen (waluta japońska) |
| ¦ | Dziwny dwukropek |
| § | simoleon |
| © | "ce" w kółeczku |
| « | wskaźnik lewy |
| ® | "er" w kółeczku |
| ° | kółeczko na górze |
| ± | coś |
| µ | drugie coś |
| ¶ | trzecie coś |
| » | wskaźnik prawy |
| ¼ | jedna czwarta |
| ¾ | trzy czwarte |
| ½ | połowa |
| ¿ | pytajnik do góry nogami |
| Æ | AE |
| Ç | "ce" z ogonkiem |
| Ø | przekreślone "o" |
| ß | niemieckie B |
| ÷ | dwie kropki i kreska |
| † | krzyżyk |
| ‰ | coś piąte |
| € | euro |
| ™ | "ti em" |
"możesz to nazywać" to oczywiście żart.
Oryginalne znaki nietypowe możesz znaleźć TU
Paleta kolorów:
Paletę kolorów z kolei można znaleźć TU
Taka dziwna notka mi wyszła. Ale nic. Co u was? (to jest pytanie retoryczne)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
poniedziałek, 5 kwietnia 2010
Wróciłam.
Wróciłam. Ale nie dosłownie.
Wróciło moje stare ja.
Dziwna jestem. Baardzo dziwna.
Głowa mi pęka w szwach od nadmiaru myśli.
Podsumowując:
Koniec smęcenia.
O co chodzi z tym "wróciłam"?
Chodzi o to, że znowu jestem tą samą Weną.
Tak jak kiedyś- na nowo- nie boję się już śmierci, do każdego przyjdzie. Nikogo nie ominie.
Nie boję się bólu.
Ale to nie znaczy że się tnę. nie. Nigdy(no prawie) tego nie robiłam i nigdy nie będę.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziś - Lany Poniedziałek.
Kilka creazolek zrobiło najazd na mój dom. I mnie zlało. Ja je też.
Jestem cała mokra. Dosłownie cała.
A na 17:00 do kościoła. Jest 15:57. I jak ja zdarzę się wysuszyć?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiem, że rzadko piszę. Jestem zbyt zajęta pisaniem Pamiętnika Kamili.
Nawet mojego tradycyjnego pamiętnika nie piszę. A teraz rysuję portret Mimi.
Chcę go Jej wysłać. Ale nie wiem jeszcze jak wyjdzie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nie wstawiam swoich zdjęć bo
Jestem Wariatką -poraziłam się prądem. I mi się podobało.
To przecież nie boli. Tylko takie pulsowanie.
Wróciło moje stare ja.
Dziwna jestem. Baardzo dziwna.
Głowa mi pęka w szwach od nadmiaru myśli.
Podsumowując:
- Babcia w szpitalu
Koniec smęcenia.
O co chodzi z tym "wróciłam"?
Chodzi o to, że znowu jestem tą samą Weną.
Tak jak kiedyś- na nowo- nie boję się już śmierci, do każdego przyjdzie. Nikogo nie ominie.
Nie boję się bólu.
Ale to nie znaczy że się tnę. nie. Nigdy(no prawie) tego nie robiłam i nigdy nie będę.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziś - Lany Poniedziałek.
Kilka creazolek zrobiło najazd na mój dom. I mnie zlało. Ja je też.
Jestem cała mokra. Dosłownie cała.
A na 17:00 do kościoła. Jest 15:57. I jak ja zdarzę się wysuszyć?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiem, że rzadko piszę. Jestem zbyt zajęta pisaniem Pamiętnika Kamili.
Nawet mojego tradycyjnego pamiętnika nie piszę. A teraz rysuję portret Mimi.
Chcę go Jej wysłać. Ale nie wiem jeszcze jak wyjdzie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nie wstawiam swoich zdjęć bo
- Nie mogę zgrać ich z aparatu. Zgubiłam kabelek
Jestem Wariatką -poraziłam się prądem. I mi się podobało.
To przecież nie boli. Tylko takie pulsowanie.
piątek, 2 kwietnia 2010
Emo się nie tnie
Emo się nie tnie. Popierasz? Wklej do avatara. Do notki na blogu... etc... Grafika by me.
Jest 22:33 i muszę zjeżdżać do "wyra". Dawno. nie. pisałam. bo. nie. było. czasu. i. chęci. Jutro napisze jak będzie czas.
wtorek, 23 marca 2010
WegetarianizmWegetarianizm
Wegetarianizm – rodzaj diety charakteryzujący się wyłączeniem z posiłków produktów pochodzenia mięsnego i ewentualnie jaj lub nabiału z pobudek moralnych, etycznych bądź zdrowotnych. W języku potocznym wegetarianizm to zbiór kilku diet, które w różnym stopniu ograniczają spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego.
Wegetarianizm rozwinął się na subkontynencie indyjskim w II tysiącleciu p.n.e. Miał wówczas charakter czysto religijny, przedhinduistyczny. W Europie pojawił się w VI wieku p.n.e., uważa się że Pitagorejczycy byli pierwszym ruchem stawiającym nacisk na etyczne wartości wegetarianizmu. [1]
(wikipedia)
Owszem, chcę zostać wegetarianką, "nie bawi mnie zjadanie pokrojonych trupów".
| Niestety, z moimi rodzicami mi to nie wyjdzie. | Nie wiem jak im to powiedzieć... |
|---|
| Ma ktoś jakąś aluzję(pomysł)??? |
|---|
poniedziałek, 22 marca 2010
A takie sobie nic.
, W poprzednim poście napisałam "moje spotkanie z duchem", czyli pracę na dodatkowy polski.
W sobotę byłam w Łodzi. I kupiłam sobie piżamę z napisem "sweet dreams " i czarną bluzkę z napisem I <3 PEPE JANE
Nie napisałam o urodzinach(moich): nie było o czym pisać. dodam tylko listę osób
Lista osób, które były na moich urodzinach:
Kupiłam sobie na allegro Zmierzch: Księżyc w nowiu limitowana edycja*. Jak będę miała szczęscie, to dotrze w piątek.

I kilka fotek, obrazków... Właściwie to tylko ZKWNLD* patrz: gwiazdka na górze
W sobotę byłam w Łodzi. I kupiłam sobie piżamę z napisem "sweet dreams " i czarną bluzkę z napisem I <3 PEPE JANE
Nie napisałam o urodzinach(moich): nie było o czym pisać. dodam tylko listę osób
Lista osób, które były na moich urodzinach:
- Ja oczywiście
- Kasia
- Ols
- A jak Ols to też Paweł
- Wiki
- Gosia
- Skrzat
Kupiłam sobie na allegro Zmierzch: Księżyc w nowiu limitowana edycja*. Jak będę miała szczęscie, to dotrze w piątek.
I kilka fotek, obrazków... Właściwie to tylko ZKWNLD* patrz: gwiazdka na górze
Moje spotkanie z duchem
Praca na dodatkowy polski. ;D
Weronika Post
„Moje spotkanie z duchem”
Razem z koleżankami postanowiłyśmy, że w Halloween spotkamy się u Kamili. Wybrałyśmy jej dom ze względu na panującą tam niezwykłą atmosferę – podobno w nim straszy.
Aby stworzyć odpowiedni klimat postanowiłyśmy obejrzeć kilka horrorów. Jeden z nich opowiadał o chłopcu, który wymyślił sposób na wywoływanie duchów. Kamila, która nie wierzyła w istnienie zjaw, koniecznie chciała go wypróbować. My jednak nie byłyśmy przekonane do zrealizowania tego pomysłu – bałyśmy się. Uparta koleżanka namówiła nas do zrealizowania swoich zamiarów. Gdy trzymając się za ręce wywoływałyśmy ducha zgasły światła i usłyszałyśmy tajemniczy huk. Nad nami pojawiła się fosforyzująca, biała postać kobieca. Smutnym głosem opowiedziała nam swoją historię:
„Mam na imię Elżbieta, pochodzę z zamożnego rodu. W wieku 17 lat zakochałam się ze wzajemnością w biednym młynarczyku . Z powodu różnic klasowych moi rodzice nie zgadzali się na naszą miłość. Postanowiliśmy, że skoro nie możemy być razem na tym świecie, będziemy razem po śmierci. Dlatego pewnego pięknego, słonecznego poranka poszliśmy nad morskie urwisko i trzymając się za ręce skoczyliśmy w fale morskie. Mój ukochany Janek przedostał się na drugą stronę. Ja jednak pozostałam na tym świecie, ponieważ zatrzymała mnie rozpacz rodziców po mojej śmierci. I to koniec mojej historii.”
Gdy zaczęło świtać piękna dziewczyna zakończyła swoją opowieść i rozpłynęła się w promieniach wschodzącego słońca. Elżbieta odeszła, a my jeszcze przez chwilę pozostałyśmy w bezruchu. Po spotkaniu z Elżbietą i wysłuchaniu jej historii Kamila już nigdy nie zwątpi w istnienie duchów.
Zmęczone nocnymi przeżyciami poszłyśmy spać. Na pewno nigdy nie zapomnimy smutnej opowieści Elżbiety.
piątek, 19 marca 2010
Stardoll
Wydałam na to 8 sd(OMG), więc ma się podobać!!!
Trochę małe, tu jest link do większego:
My favorite clohtes, czyli moje(niki1303) styling studio.
Kassa próbuje dorwać się do mojego pamiętniczka(bloga), ale jej się nie uda.
Karol pomógł mi go zaszyfrować. Niech się Kas pomęczy. Lol.
A teraz napis po chińsku...
格西亞,我從來沒有看過我的日記!大聲笑。Ø微克微型!
Zgadniesz co znaczy??? Nie???
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Otóż, znaczy tyle co:
Kasiu, nigdy nie przeczytasz mojego pamiętnika! Lol. OMG. xD!
A teraz żegnam państwa, gdyż muszę wydrukować jakieś obrazki do dekoracji pokoju, a zostało mi tylko jakieś 20 minut na kompie.
Juppi! Jutro jadymy do Łodzi!
Trochę małe, tu jest link do większego:
My favorite clohtes, czyli moje(niki1303) styling studio.
Kassa próbuje dorwać się do mojego pamiętniczka(bloga), ale jej się nie uda.
Karol pomógł mi go zaszyfrować. Niech się Kas pomęczy. Lol.
A teraz napis po chińsku...
格西亞,我從來沒有看過我的日記!大聲笑。Ø微克微型!
Zgadniesz co znaczy??? Nie???
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Otóż, znaczy tyle co:
Kasiu, nigdy nie przeczytasz mojego pamiętnika! Lol. OMG. xD!
A teraz żegnam państwa, gdyż muszę wydrukować jakieś obrazki do dekoracji pokoju, a zostało mi tylko jakieś 20 minut na kompie.
Juppi! Jutro jadymy do Łodzi!
środa, 17 marca 2010
Skąd się wzięła "Wena"
Otóż Ols pisze takie przeciągłe "r", co wygląda jak "n". W czwartej kl. napisała do mnie liścik(na lekcji) i podpisała dużymi literami "Do Wery". Wyjątkowo jej się to "r" udało, bo nawet pod mikroskopem nie widać by było, że to "n" to jest jednak "r". Jako że siedziałam z Dafne* co czyta wszystkie liściki do mnie(zresztą, ja też czytam jej "korespondencje"), przeczytało głośno "Do Weny". I jakoś się przyjęło. Teraz połowa szkoły mówi mi Wena.
Trochę zagmatwany ten post, ale chyba da się zrozumieć. LoL
WeNa bĘdZiE mIaŁa GiTaRę. MaCieK JeJ PoŻyCzY (CzYtAj: Da).
Co po ludzku zanczy:
Wena będzie miała gitarę. Maciek jej pożyczy (czytaj: da)
Czasami lubię popisać jak pokemon. NO CO?
Lecę lampić się na "nieidealną" (Program na Nickelodeon)!
Miałam opisać bekę na WDŻWR ale muszę już kończyć
Jeszcze jedno:
Piszę książkę pt. "Pamiętnik Kamili"(wiem, że mało oryginalny tytuł).Jak będzie gotowa to opublikuje na blogu(podam adres w kolejnych notkach)
Ale teraz na serio "lecę"!
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dafne- nazywam tak Kasię i Olę P. W tym wypadku chodzi o Olę P.
Taki fajny "szlaczek"
Taki fajny "szlaczek". nie chcę go "zgubić" więc wklejam tu. ;D Dawno nie pisałam. Zaraz muszę iść do szkoły, może po południu coś napisze.
L
Lo
Lov
Love
Love
Love A
Love Al
Love All
Love All
Love Al
Love A
Love
Love
Lov
Lo
L


F
Fo
For
Fore
Forev
foreve
Forever
Forever
Foreve
Forev
Fore
For
Fo
F
M
My
My 
My F
My Fr
My fri
My frie
My Frien
My Friend
My Friends
My Friend
My Frien
My Frie
My Fri
My Fr
My F
My 
My
M




