Otóż Ols pisze takie przeciągłe "r", co wygląda jak "n". W czwartej kl. napisała do mnie liścik(na lekcji) i podpisała dużymi literami "Do Wery". Wyjątkowo jej się to "r" udało, bo nawet pod mikroskopem nie widać by było, że to "n" to jest jednak "r". Jako że siedziałam z Dafne* co czyta wszystkie liściki do mnie(zresztą, ja też czytam jej "korespondencje"), przeczytało głośno "Do Weny". I jakoś się przyjęło. Teraz połowa szkoły mówi mi Wena.
Trochę zagmatwany ten post, ale chyba da się zrozumieć. LoL
WeNa bĘdZiE mIaŁa GiTaRę. MaCieK JeJ PoŻyCzY (CzYtAj: Da).
Co po ludzku zanczy:
Wena będzie miała gitarę. Maciek jej pożyczy (czytaj: da)
Czasami lubię popisać jak pokemon. NO CO?
Lecę lampić się na "nieidealną" (Program na Nickelodeon)!
Miałam opisać bekę na WDŻWR ale muszę już kończyć
Jeszcze jedno:
Piszę książkę pt. "Pamiętnik Kamili"(wiem, że mało oryginalny tytuł).Jak będzie gotowa to opublikuje na blogu(podam adres w kolejnych notkach)
Ale teraz na serio "lecę"!
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dafne- nazywam tak Kasię i Olę P. W tym wypadku chodzi o Olę P.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz